Extradition to Egypt upheld: prison reports insufficient to establish individual risk and retrial available after conviction in absentia
Sygn. akt II AKz 492/22
POSTANOWIENIE
Dnia 8 grudnia 2022 r.
Sąd Apelacyjny II Wydział Karny w Rzeszowie
na posiedzeniu w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Apelacyjnego Grzegorz Zarzycki
Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Karol Chudzik
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie– M. M.
po rozpoznaniu w sprawie M. M. (2) F. S. ( (…))
ściganego w celu przeprowadzenia postępowania karnego o przestępstwa kwalifikowane według prawa egipskiego z art. 1, art. 21 ust. 1 i 4, art. 24 i art. 26 ustawy o spółkach działających w zakresie pozyskiwania środków na inwestycje nr (…), których odpowiednikiem w prawie polskim są przepisy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
zażaleń obrońców ściganego
na postanowienie Sądu Okręgowego w Przemyślu z dnia 17 października 2022 r., sygn. akt II Kop 49/22
w przedmiocie stwierdzenia prawnej dopuszczalności wydania ściganego organom Arabskiej Republiki Egiptu
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. i art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
p o s t a n a w i a:
I. utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie;
II. z w o l n i ć ściganego od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a wydatkami w tym zakresie o b c i ą ż y ć Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
(postanowienia z dnia 8 grudnia 2022 r. w sprawie sygn. II AKz 492/22)
Postanowieniem z dnia 17 października 2022 r., sygn. akt II Kop 49/22, Sąd Okręgowy w Przemyślu stwierdził prawną dopuszczalność wydania obywatela Egiptu M. M. (2) F. S. do Arabskiej Republiki Egiptu w celu przeprowadzenia postępowania karnego za przestępstwa kwalifikowane według prawa egipskiego z art. 1, art. 21 ust. 1 i 4, art. 24 i art. 26 ustawy o spółkach działających w zakresie pozyskiwania środków na inwestycje nr (…), których odpowiednikiem w prawie polskim są przepisy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
Na powyższe postanowienie odrębne zażalenia wnieśli obrońcy ściganego – adw. P. M. i adw. Piotr Bartoszek.
Pierwszy z wymienionych obrońców zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił obrazę prawa procesowego, mogącą mieć wpływ na treść tego orzeczenia, a mianowicie:
a) obrazę art. 43 lit. a) umowy między Rzeczypospolitą Polską a Arabską Republiką Egiptu – poprzez zastosowanie tego przepisu w sytuacji, w której czyny, za które ścigany został skazany w Egipcie nie stanowią przestępstw zagrożonych w Polsce karą pozbawienia wolności, czego efektem było niezasadne stwierdzenie dopuszczalności prawnej wydania skazanego, pomimo tego, że nie zachodziły ku temu wynikające z umowy dwustronnej przesłanki;
b) obrazę art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. – poprzez jego niezastosowanie, pomimo tego, że zachodzi uzasadniona obawa, iż w razie wydania ściganego do Egiptu może dojść do naruszenia jego podstawowych praw i wolności, a w szczególności art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. w związku z bardzo złymi warunkami panującymi w zakładach karnych na terenie Egiptu, w których pobyt może stanowić jednoznaczne zagrożenie dla zdrowia i życia ściganego, czego efektem było niezasadne stwierdzenie dopuszczalności prawnej wydania ściganego, chociaż zachodziły ku temu przesłanki negatywne, co jednocześnie stanowi naruszenie art. 55 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;
c) obrazę art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. – poprzez jego niezastosowanie, pomimo tego, że zachodzi uzasadniona obawa, iż w razie wydania ściganego do Egiptu może dojść do naruszenia jego podstawowych praw i wolności, a w szczególności art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. w związku z uprzednim skazaniem go za to przestępstwo in absentia, bez jego wiedzy oraz możliwości kontaktu z obrońcą, czego efektem było niezasadne stwierdzenie dopuszczalności prawnej wydania ściganego, chociaż zachodziły ku temu przesłanki negatywne, co jednocześnie stanowi naruszenie art. 55 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca ściganego – adw. P. M. wniósł w zażaleniu o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie niedopuszczalności prawnej wydania ściganego M. M. (2) F. S..
Z kolei drugi z wymienionych obrońców zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść tego orzeczenia, a mianowicie obrazę art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP – poprzez stwierdzenie prawnej dopuszczalności wydania ściganego władzom Arabskiej Republiki Egiptu, pomimo tego, że zachodzi uzasadniona i realna obawa, iż może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej, a to wobec naruszania wolności i prawa ściganego M. M. (2) F. S. w toku dotychczas prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, w szczególności poprzez wydanie wyroku skazującego, pomimo nie przedstawienia ściganemu na etapie postępowania przygotowawczego zarzutów jako podejrzanemu, a w konsekwencji wydanie wyroku skazującego, pomimo braku świadomości ściganego o potrzebie podjęcia obrony we własnej sprawie, co godziło w standardy rzetelnego procesu określonego w art. 6 ust. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 k.p.k.
W oparciu o tak sformułowany zarzut obrońca ściganego – adw. Piotr Bartoszek wniósł w zażaleniu o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez stwierdzenie prawnej niedopuszczalności wydania ściganego M. M. (2) F. S..
Sąd odwoławczy (Sąd Apelacyjny w Rzeszowie) zważył, co następuje:
Zażalenia wywiedzione przez obu obrońców ściganego M. M. (2) F. S. nie zasługują na uwzględnienie. W postępowaniu przed Sądem I instancji nie doszło do naruszenia wskazanych w zażaleniach przepisów. Tym samym zaskarżone postanowienie należało utrzymać w mocy, zaś z uwagi na tożsamość zarzutów podniesionych w obu zażaleniach za dopuszczalne bez szkody dla rzetelności postępowania odwoławczego uznać należy ich łączne omówienie.
Za chybiony należało uznać zarzut podniesiony w obu zażaleniach, a dotyczący „obrazy prawa procesowego, tj. art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k.” poprzez jego niezastosowanie, albowiem wymieniony przepis nie mógł stanowić podstawy prawnej wydanego orzeczenia, a tym samym Sąd I instancji nie mógł dopuścić się jego obrazy. Obrońcy ściganego nie dostrzegli tego, na co zwracał uwagę Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie, że przesłanki ekstradycyjne w przedmiotowej sprawie należy badać przede wszystkim w oparciu o umowę międzynarodową wiążącą Rzeczpospolitą Polską i Arabską Republikę Egiptu o pomocy prawnej w sprawach karnych, przekazaniu osób skazanych i ekstradycji, sporządzoną w K. w dniu 17 maja 1992 r. (Dz. U. z 1994 r., nr 34, poz. 128 – określanej odtąd jako „umowa pomiędzy Polską, a Arabską Republiką Egiptu”).
W art. 615 § 2 k.p.k. określona została zasada pierwszeństwa umów międzynarodowych, nazywana również zasadą subsydiarności prawa krajowego. Jest ona logiczną konsekwencją obowiązywania normy konstytucyjnej zawartej w art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, w myśl której umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. Oznacza to, że jeżeli pewna kwestia uregulowana jest w umowie dwustronnej lub wielostronnej, której stronami są Polska i państwo obce, z którym ma dojść do współpracy w sprawie karnej, albo w akcie prawnym regulującym działanie międzynarodowego trybunału karnego, nie stosuje się wówczas przepisów działu XIII Kodeksu postępowania karnego, lecz unormowania zawarte w tej umowie międzynarodowej lub akcie prawnym.
Jak słusznie podkreślił Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z dnia 2 marca 2011 r., sygn. II AKz 87/11 (LEX nr 846513): „W przypadku, kiedy stosunki ekstradycyjne RP z państwem trzecim regulowane są umową ekstradycyjną, podstaw do odmowy wydania poszukiwać należy w pierwszej kolejności w jej treści, a dopiero kiedy zagadnienie to nie jest umową uregulowane, sięgać należy do unormowań wewnątrzkrajowych. Jeśli państwa w umowie międzynarodowej określiły katalog sytuacji, w których wydanie jest niedopuszczalne, to tym samym uznały, iż inne, niewymienione w tym katalogu sytuacje, nie mogą stanowić podstawy odmowy wydania. Państwa te zawierając umowę zaciągnęły względem siebie zobowiązanie, że tylko w określonych w tejże umowie przypadkach mogą odmówić wydania osoby ściganej”.
Gdyby więc dokonywać oceny przeszkód ekstradycyjnych tylko przez pryzmat umowy pomiędzy Polską, a Arabską Republika Egiptu, to zgodnie ze wspomnianą zasadą pierwszeństwa umów międzynarodowych, brak byłoby podstawy prawnej do badania czy zachodzi przeszkoda ekstradycyjna, o której mowa w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k. (w postaci uzasadnionej obawy, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej).
Niemniej jednak w przywołanym już powyżej judykacie (tj. w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 2 marca 2011 r., sygn. II AKz 87/11) wyrażono także kolejny pogląd, który tut. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje. Chodzi mianowicie o to, że sąd orzekający w przedmiocie prawnej dopuszczalności ekstradycji nie jest bynajmniej zwolniony od brania pod uwagę tego, czy ekstradycja nie doprowadzi do naruszania w przyszłości praw i wolności osoby wydanej. „Obowiązek taki wynika jednak nie z przepisu art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k., a bezpośrednio z normy art. 55 ust. 4 Konstytucji RP oraz unormowań Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r., której Polska jest stroną. Wydanie bowiem osoby ściganej do państwa, w którym stanęłaby ona przed wysokim ryzykiem naruszenia praw człowieka i wolności obywatelskich samo w sobie stanowiłoby naruszenie EKPCz”.
Tak więc obowiązek badania czy ekstradycja nie doprowadzi do naruszenia w przyszłości praw i wolności osoby wydanej przez pryzmat stosowanej bezpośrednio normy art. 55 ust. 4 a contrario Konstytucji RP wymaga uwzględnienia zakazu ekstradycyjnego dotyczącego „osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych” oraz zakazu zezwolenia na ekstradycję wówczas, gdy „jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela”.
Odnosząc się do przywołanych przez skarżących argumentów, a dotyczących tego, że po przekazaniu ściganego organom Arabskiej Republiki Egiptu może dojść do naruszenia jego wolności i praw w związku z bardzo złymi warunkami panującymi w zakładach karnych na terenie Egiptu, w których pobyt może stanowić jednoznacznie zagrożenie dla zdrowia i życia ściganego, Sąd odwoławczy uznał te argumenty za nieuzasadnione.
Należy mieć na uwadze, że „uzasadniona obawa” co do tego, iż w państwie wzywającym może dojść do naruszenia praw i wolności osoby wydanej oznacza, że prawdopodobieństwo takie musi zostać wykazane za pomocą określonych faktów lub informacji o faktach, które pozwalają na obiektywną ocenę realności zagrożenia. Ustaleń takich nie można natomiast czynić wyłącznie na podstawie twierdzeń osoby ściganej, czy też jego obrońcy, tak jak ma to generalnie miejsce w przedmiotowej sprawie (postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. IV KK 422/10, Prok. i Pr.-wkł. 2011/10/18).
Uznanie wydania za niedopuszczalne może mieć miejsce tylko przy ustaleniu, że in concreto w odniesieniu do danej osoby lub co do zarzucanego jej czynu zachodzi okoliczność wyłączająca dopuszczalność wydania. Takie samo zdanie wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 lipca 2003 r., sygn. II KK 146/03 (LEX nr 80295), stwierdzając, że: „do uznania ekstradycji za prawnie niedopuszczalną z uwagi na niezachowanie gwarancji respektowania przez kraj wzywający normy konwencyjnej przewidzianej w art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, konieczne jest wykazanie istnienia rzeczywistego ryzyka niezachowania tej normy w konkretnym wypadku i do konkretnej, a więc objętej wnioskiem o ekstradycję osoby.”
Tak więc odnosząc się do przedkładanych przez obrońcę ściganego raportów międzynarodowych dotyczących stanu więziennictwa w Arabskiej Republice Egiptu, Sąd odwoławczy absolutnie nie kwestionuje ich wartości merytorycznej. Istotne jest jednak to, że w ślad za utrwalonym orzecznictwem ETPCz przyjmuje się, iż samo powołanie się na takie dokumenty nie jest wystarczające dla wykazania przeszkód wynikających z Konwencji. W rezultacie w ocenie Sądu odwoławczego nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że na terenie Arabskiej Republiki Egiptu nie zostanie zapewnione ściganemu rzetelne postępowanie karne (zarówno rozpoznawcze, jak i wykonawcze), z uwzględnieniem europejskich standardów prawnych.
Istnienie określonych nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu więziennictwa na terenie Arabskiej Republiki Egiptu nie może wiązać się z automatyczną odmową uwzględnienia wniosku o wydanie ściganego egipskim organom wymiaru sprawiedliwości. Przeciwne rozumowanie prowadziłoby do absurdalnego wniosku, że powinna funkcjonować swoista „lista państw”, do których ekstradycja byłaby niedozwolona. Zagrożenia naruszenia praw i podstawowych wolności należy każdorazowo rozpatrywać indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych realiów danej sprawy. Okoliczności przedmiotowej sprawy w żadnym stopniu nie potwierdziły obawy, aby ścigany po przekazaniu go organom wymiaru sprawiedliwości Arabskiej Republiki Egiptu rzeczywiście został narażony na traktowanie sprzeczne ze standardami wynikającymi z art. 3 EKPC.
W tym miejscu należy szczególnie podkreślić, że wbrew poglądom i sugestiom ferowanym we wniesionych zażaleniach powodem wystąpienia z wnioskiem o wydanie ściganego w żadnym razie nie jest potrzeba osadzenia go w zakładzie karnym celem wykonania kary pozbawienia wolności. Przedstawiona we wniosku ekstradycyjnym procedura sądowa w Arabskiej Republice Egiptu jest tak skonstruowana, że wyrok skazujący ściganego M. M. (2) F. S. „… jest jednak nieważny i bezwartościowy z chwilą pojawienia się lub aresztowania skazanego zgodnie z Artykułem 395 Kodeksu Postępowania Karnego, gdzie ponownie stawia się go przed Sądem Karnym zgodnie z gwarancjami rzetelnego procesu, tak aby miał pełną możliwość przedstawienia obrony zgodnie z prawem oraz ponownego przesłuchania świadków, a w razie potrzeby ponownego przesłuchania oskarżonego. Sąd ma pełne uprawnienia do ponownej oceny dowodów …” (k. 8). Obaj obrońcy ściganego we wniesionych zażaleniach nie zgłosili zastrzeżeń pod adresem respektowania praw człowieka i podstawowych wolności w procesach przed sądami egipskimi.
Ponadto w przedmiotowej sprawie, wbrew twierdzeniom obrońców ściganego, nie doszło do naruszenia art. 43 lit a umowy między Rzeczpospolita Polską, a Arabską Republiką Egiptu. Ocena zasadności zarzutu dokonana przez skarżących, a wskazująca już teraz na jego oczywistą bezpodstawność, jest po pierwsze ewidentnie nieuprawniona z racji braku dostępu do kompletnego materiału dowodowego w sprawie, a po drugie niedopuszczalna i zbyt daleko idąca w świetle obowiązujących strony niniejszej umowy ekstradycyjnej (czyli w tym przypadku Polski i Egiptu) zasad wzajemności i zaufania.
Sąd odwoławczy w pełni podziela argumentację Sądu I instancji co do tego, że czyn zarzucany ściganemu przez stronę egipską stanowi według prawa polskiego przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności w wymiarze co najmniej jednego roku. Wynika to wprost z treści zapadłego w dniu 5 grudnia 2017 r. wobec ściganego i dwóch innych oskarżonych wyroku wydanego przez Sąd Gospodarczy w Kairze, który skazał zaocznie ściganego w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, obejmujący w szczególności zeznania ponad 40 świadków.
Dla rozwiania wszelkich wątpliwości co do tego, że czyn zarzucany ściąganemu wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. według prawa polskiego, warto w tym miejscu przywołać chociażby treść zeznań jednego z pokrzywdzonych A. H. H. S. (członka kierownictwa spółki paliwowej), który wskazał, że „… o działalności (…) w zakresie inwestycji związanych z przyjmowaniem środków finansowych, które miały zostać zainwestowane w operacje spekulacyjne na światowych rynkach papierów wartościowych dowiedział się z internetu. O spółce dowiedział się od jej działu obsługi klienta. Do spółki wpłacił 100 dolarów amerykańskich” […]
„Następnie dokonał kolejnego przelewu pieniężnego na kwotę 18.000 dolarów amerykańskich, a później dokonał jeszcze jednego przelewu na kwotę 112.000 dolarów amerykańskich. W sumie dokonał przelewów na kwotę 230.000 dolarów amerykańskich, które miały zostać zainwestowane i przynosić co miesiąc 8-12% zysku”. Dodał, że: „pierwszy oskarżony jest właścicielem spółki, drugi oraz trzeci oskarżony są jego wspólnikami, i że to oni byli pracownikami spółki, z którymi miał do czynienia. Ku swojemu zaskoczeniu stwierdził później, że spółka została zamknięta, a oni nie zwrócili otrzymanych środków.” (k. 147). Kolejni słuchani w sprawie pokrzywdzeni (wśród których znalazły się m. in. osoby wykonujące zawód księgowego, biegłego rewidenta, nauczyciela, prawnika, oficera policji) potwierdzili treść przywołanych wyżej zeznań.
Sąd I instancji dokonał jak najbardziej prawidłowej subsumpcji tego czynu pod znamiona polskich przepisów prawa karnego materialnego, tj. pod znamiona czynu stypizowanego w art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Trafne ustalenia i oceny Sądu I instancji warto w tym miejscu zacytować w całości: „… oskarżeni użyli spółki jako przykrywki w celu przyjmowania od ludzi i gromadzenia środków finansowych tworząc stronę internetową spółki, na której reklamowali taką działalność aby przyciągnąć pokrzywdzonych chcących zainwestować pieniądze na zagranicznych rynkach walutowych w celu osiągnięcia zysku, w związku z tym udało im się przyciągnąć znaczną liczbę pokrzywdzonych, którzy dali się namówić przez oskarżonych aby przyszli do spółki, spotkali oskarżonych i otworzyli konta w spółce. Oskarżeni osiągnęli to, co od samego początku było ich zamiarem, zamknęli spółkę, nie zwracając otrzymanych środków finansowych pokrzywdzonym i uciekli. Takie działanie wskazuje na zamiar oskarżonych wprowadzenia pokrzywdzonych w błąd i doprowadzenia ich do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem.” (k. 228).
Powtórzyć w tym miejscu należy wyraźnie, że pomimo przedstawionych powyżej ocen i zapatrywań prawnych, o tym czy faktycznie ścigany dopuścił się zarzucanego mu czynu zadecyduje dopiero odpowiedni organ sądowy Arabskiej Republiki Egiptu, gdyż z wniosku ekstradycyjnego jednoznacznie wynika, że w/wymieniony wyrok zaoczny utraci swoją moc w przypadku wydania ściganego egipskim organom wymiaru sprawiedliwości i ponownego postawienia go przed sądem. Wynika stąd, że wbrew twierdzeniom obrońców ścigany M. M. (2) F. S. będzie miał możliwość podjęcia swojej aktywnej obrony. Nie dojdzie tym samym do naruszenia w postępowaniu karnym przed sądem w Arabskiej Republice Egiptu prawa skazanego do obrony, w tym do korzystania z pomocy obrońcy. Nie dojdzie również do pozbawienia ściganego prawa do zaskarżenia wyroku oraz do naruszenia pozostałych standardów rzetelnego procesu, określonych w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Wskazuje się przy tym, że jedynie niezapewnienie procesu w ogóle w państwie wzywającym powinno skutkować uznaniem ekstradycji za niedopuszczalną, i to tylko wówczas, gdy istnieją dowody rażącego, systematycznego pozbawiania praw do rzetelnego procesu w tym państwie (zob. szerzej A. G.: Współpraca…, str. 62-63).
Ponadto należy zauważyć, że celem postępowania ekstradycyjnego jest jedynie rozstrzygnięcie jego prawnej dopuszczalności i wystarczające jest do tego uprawdopodobnienie zarzutu popełnienia przestępstwa. Istnienie takiego uprawdopodobnienia przyjmuje się w zasadzie na podstawie faktu złożenia przez państwo obce wniosku o ekstradycję (tak też SA w Katowicach w postanowieniu z dnia 25 sierpnia 1999 r., sygn. II AKz 251/99, OSA 2000, nr 5, poz. 41). Jak z powyższego wynika zakres kognicji w przedmiotowych sprawach może się więc ograniczać tylko do zbadania dopuszczalności wydania ściganego z punktu widzenia pozytywnych i negatywnych przesłanek formalnych. Obowiązujące w stosunkach między państwami zawierającymi umowy ekstradycyjne domniemanie dobrej wiary państwa ekstradycyjnego sprawia, że odmowa wydania jako odstępstwo od tego domniemania, naruszające zasadę wzajemności wynikającą z zawartej umowy, powinna być wyjątkowa oraz uzasadniona konkretnymi przyczynami.
Kierując się całokształtem przedstawionych powyżej okoliczności, ustaleń i zapatrywań prawnych, Sąd odwoławczy orzekając na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. uznał za uzasadnione utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia.
Kosztami niniejszego postępowania zażaleniowego zgodnie z art. 636 § 1 k.p.k. należało obciążyć ściganego, jednakże Sąd odwoławczy dostrzegł okoliczności wskazane w art. 624 § 1 k.p.k., przemawiające za zwolnieniem #ciganego w tym zakresie od zapłaty kosztów sądowych. Byłby to bowiem obowiązek nadmiernie uciążliwy w świetle jego aktualnej sytuacji rodzinnej i ekonomicznej.
