Extradition to the United States upheld: lengthy imprisonment and alleged political and death penalty risks insufficiently substantiated
Sygn. akt II AKz 880/24
POSTANOWIENIE
Dnia 21 listopada 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA R. K.
Protokolant: K. K.
przy udziale prokuratora S. L. po rozpoznaniu w sprawie O. D. poszukiwanego przez władze Stanów Zjednoczonych Ameryki na podstawie dyfuzji Interpolu o numerze 2024/29795 z dnia 30 kwietnia 2024 r., podejrzanego o popełnienie czynów z Tytułu 18 Kodeksu Stanów Zjednoczonych, mogących być odpowiednikiem art. 258 § 1, art. 270 § 1, art. 286 § 1, art. 267 § 1 i 2 i art. 269b polskiego kodeksu karnego, zażalenia złożonego przez obrońcę ściganego na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19 września 2024 r., sygn. akt VIII Kop 174/24, w przedmiocie stwierdzenia prawnej dopuszczalności przekazania ściganego, na podstawie art. 437 § 1 k.p.k.
postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Warszawie zaskarżonym postanowieniem stwierdził prawną dopuszczalność przekazania ściganego O. D. (obywatela Ukrainy) władzom Stanów Zjednoczonych Ameryki celem przeprowadzenia postępowania karnego. O. D. jest ścigany na podstawie nakazu aresztowania i dyfuzji poszukiwawczej numer 1:24-mj-00152 wydanego w dniu 29 kwietnia 2024 r. przez Sąd Okręgowy w Stanie Columbia w USA.
Na to postanowienie zażalenie złożyła obrońca ściganego, zarzucając obrazę licznych przepisów prawa międzynarodowego, jak i kodeksu postępowania karnego. W rezultacie obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez orzeczenie o prawnej niedopuszczalności wydania ściganego organom Stanów Zjednoczonych Ameryki, a jako wniosek ewentualny wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew wywodom autorki zażalenia, Sąd Okręgowy w oparciu o prawidłowe podstawy faktyczne trafnie stwierdził prawną dopuszczalność wydania ściganego stronie Stanów Zjednoczonych Ameryki w zakresie objętym przedmiotowym wnioskiem, słusznie przy tym podnosząc brak przeszkód ekstradycyjnych czyniących wydanie ściganego niedopuszczalnym bądź nieuzasadnionym. Wskazać należy w pierwszej kolejności, że ścigany O. D. nie jest obywatelem polskim, nie korzysta również w Polsce z prawa do azylu, nie jest także obywatelem kraju członkowskiego Unii Europejskiej.
Nie zasługuje na uwzględnienie podnoszony jako pierwszy zarzut naruszenia art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k., bowiem Sąd meriti w sposób precyzyjny wyjaśnił powód nieuwzględnienia wniosku dowodowego złożonego przez obrońcę ściganego, wskazując, że w sposób oczywisty zmierza on do przedłużenia postępowania. Takie postąpienie Sądu I instancji zyskuje aprobatę Sądu niniejszego zważywszy na fakt, że państwo wnioskujące, tj. Stany Zjednoczone Ameryki, przedłożyło kompleksową, profesjonalnie przygotowaną i niebudzącą wątpliwości dokumentację ekstradycyjną.
Podkreślić należy, że celem postępowania ekstradycyjnego jest rozstrzygnięcie jego prawnej dopuszczalności. Specyfika tego rodzaju postępowania sprowadza rolę sądu w jego przeprowadzeniu w istocie do skontrolowania, czy zachodzą przeszkody prawne czyniące niedopuszczalnym uwzględnienie wniosku państwa obcego o wydanie osoby. Chodzi o przeszkodę kategoryczną, z którą ustawa wiąże bezwzględny zakaz wydania, przy czym jeżeli Polska jest stroną umowy o ekstradycji z państwem obcym, to negatywne przesłanki wydania muszą wynikać z treści tej umowy, a przepisy Kodeksu postępowania karnego zamieszczone w jego rozdziale 65 mają tylko wtedy zastosowanie, jeżeli umowa międzynarodowa nie stanowi inaczej. W tym stanie sprawy to przepisy Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki o Ekstradycji z dnia 10 lipca 1996 r. oraz Porozumienia o ekstradycji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki podpisanego w Waszyngtonie dnia 25 czerwca 2003 r. winny być podstawą prawną postępowania ekstradycyjnego pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki. A zatem obowiązkiem sądu rozpoznającego złożony przez organ państwa wzywającego (to jest USA) wniosek o wydanie osoby ściganej w celu przeprowadzenia przeciwko niej postępowania karnego było tylko skontrolowanie dopuszczalności jego uwzględnienia w kontekście tzw. przeszkód ekstradycyjnych – tak wynikających z przepisów Umowy, jak i (w sytuacji, gdy te przepisy nie stanowią inaczej) przepisów rozdziału 65 k.p.k.
Kontrola instancyjna nie potwierdza, aby doszło do naruszenia podniesionych w zażaleniu przepisów. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 października 2002 r. (sygn. akt V KK 140/02) stwierdził, iż w sądowym postępowaniu ekstradycyjnym prawdopodobieństwo naruszenia praw i minimalnych standardów procesowych (art. 3 i 5 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności) musi być rezultatem ustaleń odnoszących się do praktyki organów państwa wzywającego w sprawach tego rodzaju i nie może być ustalane wyłącznie w drodze domniemania wywiedzionego ze sposobu stosowania prawa w sprawach o wyraźnie innym charakterze. W innym postanowieniu Sąd Najwyższy uznał, iż ustaleń takich nie można czynić wyłącznie na podstawie twierdzeń osoby ściganej (z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt IV KK 422/10).
Odnosząc się więc do zarzutu naruszenia art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k., przypomnieć wypada, że obawa, iż w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw osoby wydanej, musi być uzasadniona. Tego rodzaju ustalenie musi być dokonane na podstawie obiektywnych faktów uzasadniających przekonanie o istnieniu realnego w tym zakresie zagrożenia dla konkretnej osoby. Podniesiona w zażaleniu przez obrońcę obawa, że w państwie żądającym wydania może dojść do naruszenia wolności i praw ściganego – z tego względu, że w Stanach Zjednoczonych Ameryki grozi ściganemu 67 i pół roku pozbawienia wolności, a nadto że przestępstwo stanowiące podstawę wniosku o wydanie jest przestępstwem o charakterze politycznym, za które orzeczona może być kara śmierci – są w ocenie Sądu przyjętą przez ściganego i jego obrońcę strategią zmierzającą do niewydania go państwu wnioskującemu i nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do stwierdzenia przesłanki niedopuszczalności wydania ściganego, o której mowa w art. 604 § 1 pkt 7 k.p.k.
Na marginesie przypomnieć można, że w ciągu ostatnich 50 lat kara śmierci za szpiegostwo (ścigany przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił, że pracuje dla wywiadu Korei Południowej) była wymierzana w Stanach Zjednoczonych Ameryki niezwykle rzadko, zaś egzekucje związane ze szpiegostwem są jeszcze rzadsze. Jednym z najbardziej znanych z historii przypadków jest sprawa obywateli USA J. i E. R., którzy zostali skazani i straceni za szpiegostwo w 1953 r. (przekazywanie informacji ZSRR o projekcie Manhattan). W tym miejscu wskazać należy, że w najnowszej historii w USA nie było egzekucji związanych konkretnie z zarzutami o szpiegostwo.
Podkreślić należy, że sąd orzekający w przedmiocie wniosku o ekstradycję obywatela obcego państwa bada wyłącznie okoliczności powodujące niedopuszczalność ekstradycji, a więc okoliczności wskazane w art. 604 § 1 k.p.k.
W związku z powyższym Sąd Apelacyjny, podzielając stanowisko Sądu I instancji, iż wobec ściganego O. D. nie zostało wykazane, aby zachodziły negatywne przesłanki czyniące ekstradycję prawnie niedopuszczalną, na mocy art. 437 § 1 k.p.k. orzekł jak w postanowieniu, co nie przesądza ani o winie ściganego, ani też o ostatecznym rozstrzygnięciu w przedmiocie wydania go władzom Stanów Zjednoczonych Ameryki.
